środa, 1 kwietnia 2015

Sałatka z grillowanym serem halloumi, orzechami i zieleniną

Nie wiem jak Wy kochani, ale u mnie Wielkanocy jeszcze nie czuć:( . Dekoracje w domu porozkładane ale jakoś atmosfery świątecznej brak.  Wciąż w biegu, a do tego perspektywa pracy w Wielką Niedzielę, nie zachęca optymistycznie.
Z tego też powodu, zamiast świątecznych inspiracji, zapraszam na pyszną, zdrową ale kaloryczną sałatkę. A to za sprawą sera halloumi, któremu ciężko się oprzeć.

Koniec tego pisania, przejdźmy do konkretów...




Składniki:
  • 100g sera halloumi
  • garść rukoli
  • garść roszponki
  • garść rzeżuchy
  • 1 duża łyżka posiekanych orzechów włoskich
  • pół dużego ogórka szklarniowego
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • sól i pieprz
Ser kroimy w plastry około 0.5mm grubości i grillujemy z obu stron na złocisto brązowy kolor (ja użyłam do tego patelni grillowej, ale można też w piekarniku z funkcją grilla).

Do miski wrzucamy wszystkie rodzaje sałat i mieszamy. Ogórka obieramy ze skórki i kroimy w grubsze ćwiartki, dodajemy do sałaty. Całość posypujemy orzechami włoskimi i polewamy sosem przygotowanym z oliwy, octu jabłkowego, soli i pieprzu. Delikatnie mieszamy.
Na wierzchu układamy kawałki sera halloumi (ja pokroiłam w paski) i serwujemy.

 
Smacznego...

środa, 25 marca 2015

Pesto z jarmużu plus pyszne danie makaronowe

W moim ogrodzie wiosna pełną parą. Kolorowe krokusy, prymulki ... warzywa też już są, a właściwie to jarmuż i szczypiorek, które to przetrwały lekką zimę i nabrały wiosennych kolorów.
Postanowiłam zrobić użytek z tego pierwszego, bo naprawdę dobrze obrodziło. Do odstrzału poszedł jeden "krzaczek". Rezultaty okazały się rewelacyjne. 
Zobaczcie zresztą sami...


 
 
 
 
 
Składniki:
  • 250g liści jarmużu (twarde łodyżki usunięte)
  • 3 ząbki czosnku
  • 3/4 szklanki orzechów (u mnie orzechy włoskie i płatki migdałów)
  • 80g twardego sera (u mnie mature cheddar)
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • szczypta soli
Liście jarmużu dokładnie myjemy i kroimy (łodygi usuwamy). Zalewamy wrzątkiem i gotujemy 3-4 minuty a następnie odcedzamy.
Obgotowane liście jarmużu wraz z pozostałymi składnikami umieszczamy w malakserze (jeśli mamy;) ja użyłam ręcznego blendera) i miksujemy na gładką pastę. 
 
Pesto przekładamy do słoika i jak znalazł do makaronu czy kanapki.
Można przechowywać w lodówce do kilku dni.
 
 
 
U mnie pojawiło się z makaronem bezglutenowym, obsypane parmezanem i świeżymi listkami jarmużu. Naprawdę pysznie...
 
 
 
 
 
Smacznego...



Zielono mi!

środa, 18 marca 2015

Chrupki z ciecierzycy

Przekąska dość nie typowa i rzadko spotykana w polskiej kuchni. Mi bardzo przypadła do gustu. Połączenie chrupkości z solą i pikantnymi przyprawami zawsze dobrze pasuje.

Danie jest proste w przygotowaniu. Można je konsumować do wieczornego seansu filmowego lub zaskoczyć gości nowymi smakami. Serdecznie polecam:).



Składniki:
  • 400g ciecierzycy z puszki lub słoika (można też ciecierzycę ugotować)
  • około 2 łyżek oliwy z oliwek lub rozpuszczonego oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki chili
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • sól wg uznania
Rozgrzewamy piekarnik do 2050C.

Ciecierzycę odcedzamy na sitku a następnie delikatnie osuszamy ręcznikiem papierowym.
Ciecierzycę przekładamy do miski, dodajemy oliwę, przyprawy i sól oraz całość dobrze mieszamy.

Tak przygotowaną przekładamy do nieprzywierającej formy (można tez wyłożyć papierem do pieczenia) i wkładamy do piekarnika. Pieczemy przez około 30 - 40 minut. W połowie pieczenia można wyciągnąć i lekko potrząsnąć.

Po tym czasie ciecierzyce wyciągamy i studzimy. Konsumujemy lub przechowujemy w szczelnym pojemniku.

 
 
Smacznego...

wtorek, 3 marca 2015

Sweet potato crisps

Lubicie chipsy? Ja tak:).  Staram się jednak omijać te sklepowe, wypełnione wzmacniaczami smaku i utwardzonymi tłuszczami.  Nie ma to, jak przekąski przygotowane samodzielnie z wiadomych składników.

Dzisiejsza propozycja, może wymaga lekkiego dopracowania (mam tu na myśli moją technikę krojenia;) ale jest prosta i smaczna. Zajmie nam około 20 - 25 minut, może trochę dłużej niż otworzenie paczki chipsów, ale za to zdrowiej.

Serdecznie polecam:)

 
 
 
 
Składniki:
  • średniej wielkości słodki ziemniak
  • olej kokosowy lub oliwa z oliwek
  • sól morska
  • chili lub dowolne ulubione przyprawy
 
Piekarnik rozgrzewamy do 1950C.
 
Ziemniaka obieramy ze skórki i kroimy na cienkie plasterki (ważne aby były tej samej grubości). Polewamy lekko rozpuszczonym olejem kokosowym lub oliwą, posypujemy solą i przyprawami. Mieszamy aby składniki się dobrze rozprowadziły.
 
 
Plasterki rozkładamy na nieprzywierającej blasze do pieczenia (można też wyłożyć na papierze do pieczenia) i wkładamy na 12 minut do rozgrzanego piekarnika. Po tym czasie wyciągamy, przekręcamy chipsy na drugą stronę i wkładamy na kolejne 10 - 12 minut.
Pilnujemy, plasterki które są cieńsze mogą być gotowe szybciej.
 
Gotowe chipsy wyciągamy i studzimy na kratce.
 
 
 
 
Smacznego...
 

środa, 25 lutego 2015

Chlebek bananowy ze słodkim ziemniakiem (bezglutenowy)

W poszukiwaniu inspiracji kulinarnych wpadłam na smakowity przepis na chlebek bananowy z batatami. Bardzo mnie zainteresowała ta kombinacja i postanowiłam wypróbować.
Ku mojemu zaskoczeniu, wypiek okazał się strzałem w dziesiątkę. Ciasto jest pyszne, wilgotne i bardzo sycące. Do tego wypełnione bakaliami wspaniale zastąpi świąteczny keks.


Dzięki wielkie dla Diany z bloga Zdrowo zakręcona za inspirację.
Odsyłam wszystkich do oryginalnego przepisu: http://zdrowozakrecona.blogspot.fr/2015/02/bezglutenowy-i-dietetyczny-bananowo.html , ja swój lekko zmodyfikowałam.

Zobaczcie sami :),


 
 

Składniki:
  • 1 szklanka mąki migdałowej (ja dałam blanszowane zmielone migdały);
  • 0,5 szklanki mąki ryżowej lub innej bezglutenowej;
  • 1 opakowanie bezglutenowego proszku do pieczenia lub łyżeczka sody oczyszczonej;
  • szczypta soli;
  • 1 szklanka puree z bananów (około 3 bananów rozgniecionych widelcem);
  • 0,5 szklanki puree z batatów (1 średniej wielkości batat)
  • 1 - 2 łyżki stewi w proszku lub innego słodzidła;
  • 4 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego;
  • 1/3 łyżeczki cynamonu (w oryginalnym przepisie łyżeczka ekstraktu waniliowego);
  • 1 duże jajko roztrzepane widelcem;
  • garść rodzynek;
  • garść pokruszonych migdałów i orzechów laskowych.

Rozgrzewamy piekarnik do 1700C.

Batata obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, przekładamy do głębokiego talerza i przykrywamy szczelnie folią spożywczą. Naczynie umieszczamy w mikrofali o mocy 900W na 7,5 minuty (można też upiec w temperaturze 1800C). Po tym czasie wyciągamy uparowanego batata i dokładnie rozdrabniamy widelcem. Odstawiamy do wystygnięcia.

W jednej misce mieszamy mąki, proszek do pieczenia, cynamon, stewię i sól. W drugiej misce mieszamy pozostałe, mokre składniki. 
Łączymy zawartość obu misek, dodajemy rodzynki i orzechy i dokładnie mieszamy drewnianą łyżką. 
 
Formę na keksa bądź jak ja naczynie do zapiekania smarujemy olejem kokosowym i posypujemy otrębami gryczanymi. Do tak przygotowanego naczynia przekładamy ciasto. Pieczemy 50 minut (ja piekłam 60 minut) do suchego patyczka.
 
 
 
Smacznego...

piątek, 20 lutego 2015

Rosół z indyka

Jesteśmy w sklepie i ogromne udo indycze ląduje w naszym koszyku.  Pomysł jak je z parcelować przyszedł w oka mgnieniu.
Raz dwa uporałam się z nim i jeden kawałek wylądował w garnku na rosół a drugi zamarynowany czekał w lodówce.

Fanem rosołu nigdy nie byłam. Będąc dzieckiem, lubiłam rosół mojej mamy. Podawała go z gotowanymi ziemniakami, które lubiłam rozgniatać widelcem... ślinka mi cieknie na samą myśl.  Ale pochwalę się nie skromnie, że mój rosołek z indyka jest przepyszny. Aromatyczny, wypełniony warzywami i wzbogacony kawałkami mięsa. Wprost idealny na zbliżającą się niedzielę.

Serdecznie polecam:)





 Składniki:
  • duże udo z indyka
  • 2 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cm kawałek imbiru
  • 1/4 korzenia kopra włoskiego
  • 4 duże marchewki
  • 2 pasternaki
  • 1 rzepa
  • 2 duże liście pora
  • mały pęczek pietruszki (część do wywaru a reszta do dekoracji)
  • 2 liście laurowe
  • łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • około 1 łyżki soli
  • 1/4 łyżeczki kurkumy (aby rosół nabrał ładnego koloru)
  • duży garnek około 5l
Przygotowanie rosołu zaczynamy od mięsa. Należy je dokładnie umyć w ciepłej ale nie gorącej wodzie. Tak przygotowane mięso wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą, gotujemy aż pojawią się mętne "szumowiny". Odlewamy wodę a mięso zalewamy świeżą, zimną wodą (taka obróbka mięsa spowoduje, że odda ono cały aromat do naszego rosołu).

Następnie wrzucamy pieprz, liść laurowy, czosnek, imbir, pęczek pietruszki i liście pora oraz gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem.
W miedzy czasie przygotowujemy nasze warzywa. Marchew, pasternaka i rzepę skrobiemy, płuczemy i w całości wkładamy do garnka (są dnie szkoły co do warzyw: podajemy pod koniec gotowania albo na początku i wyciągamy je jak się ugotują; ja wg. tej drugiej).
Szalotki kroimy na ćwiartki, koper w piórka i dodajemy do naszego bulionu.

Gdy warzywa są miękkie wyciągamy je z rosołu i gotujemy do miękkości mięsa, około 2 - 3 godziny na małym ogniu (będzie smaczniejszy). Pod koniec gotowania doprawiamy solą, kurkumą ja dodałam też trochę przegotowanej wody aby rozcieńczyć bulion.

Wyciągamy mięso, rozdrabniamy na kawałki, kroimy wyciągnięte wcześniej warzywa i wykładamy do miseczek. Dodajemy świeżo pokrojoną pietruszkę i zalewamy ciepłym bulionem. Podajemy na ciepło.
Ja swoją porcję lubię doprawić świeżo zmielonym pieprzem.



 
 
Smacznego...


środa, 11 lutego 2015

Kokosowe naleśniki z czekoladowo - pomarańczowym kremem... idealne na Walentynki

Walentynki już za kilka dni :). Jesteście podekscytowani? Bo ja bardzo. Lubię obdarowywać najbliższych uroczymi drobiazgami. A co jak co, pyszny smakołyk, przyrządzony specjalnie dla nich, na pewno sprawi im wielką radość.

Moje dzisiejsze naleśniki przepełnia słodycz kokosa, wyraźny smak czekolady z nutą pomarańczy... po prostu niebo w gębie.  Oczywiście porcja na dwoje:)

Do dzieła kochani...



 
 
 
Składniki na naleśniki:
  • 4 jajka od szczęśliwych kur
  • 100ml mleka kokosowego
  • 5 - 6 łyżek mąki kokosowej (dodajemy stopniowo do uzyskania pożądanej konsystencji)
  • 1 czubata łyżeczka zmielonego siemienia lnianego
  • szczypta soli
  • olej kokosowy do smażeni
Naleśniki przygotowujemy jak tradycyjne. Smażymy na bardzo rozgrzanej patelni aż się zrumienią z obu stron.
 
Krem czekoladowo - pomarańczowy z awokado:
  • 1 średniej wielkości dojrzałe awokado
  • 1 mała pomarańcza obrana ze skórki i białych części
  • 2 łyżki naturalnego kakao
  • 1 łyżeczka stewi albo innego słodzidła
  • 1/4 łyżeczki imbiru
Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy blenderem na jednolity krem.
Naleśniki przekładamy kremem. Składamy w trójkąty i lekko posypujemy stewią ( można cukrem pudrem) i podajemy ukochanej osobie:).
 

 
 
Słodkich Walentynek...
 

Walentynkowe menu
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...