Tło bloga

wtorek, 9 września 2014

Jaja sadzone w śmietanie i pomidorach z fasolką szparagową

Mój przepis na jaja sadzone w śmietanie i pomidorach, zainteresował członków grupy "Coś smacznego i niedrogiego" , a że jest dość nietypowy to podzielę się i z Wami:)
Nie zrażajcie się wyglądem, danie to jest naprawdę pyszne, a swoją innością może zaskoczyć nie jednego.

Podziękowanie dla cioci za pyszny przepis, który dodaje do jednych z moich ulubionych:)



 

Składniki:
  • 2 duże jaja od szczęśliwych kur
  • 2 łyżki gęstej śmietany*
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 średniej wielkości pomidor
  • sól, pieprz i gałka muszkatołowa wg smaku
Dodatkowo: 
  • duża garść fasolki szparagowej lub innych ulubionych warzyw
  • czubata łyżeczka masła
  • łyżeczka zmielonych orzechów włoskich
  • koperek do posypania


Fasolkę myjemy, odcinamy twarde zakończenia i gotujemy na parze do miękkości około 7 - 10 minut.

Pomidora sparzamy, obieramy ze skórki oraz kroimy w kostkę.

Na małej patelni rozgrzewamy masło, dodajemy pomidory, śmietanę, przyprawy. Wszystko razem mieszamy a następnie wbijamy jaja oraz doprawiamy do smaku. Gotujemy na wolnym ogniu około 3 do 5 minut aż białka się zetną.

Gotowe jaja dekorujemy świeżym koperkiem i podajemy z fasolką szparagową z masełkiem i orzechami włoskimi.



* łyżka śmietany na jajko


 
Smacznego...

sobota, 6 września 2014

Orzechowiec z gruszką i imbirem (bezglutenowe)

Kolorowe liście, krótsze dni, rumiane sezonowe owoce to znaki, że zbliża się jesień. Ku zdziwieniu wielu osób, dla mnie to najpiękniejsza pora roku:). Kocham jesień nie tylko za jej barwy i walory estetyczne, duchowe ale również za smakowe.
Jesień to przecież czas smakowitych przetworów, grzybobrań oraz pysznych sezonowych ciast.  Bo któż z nas nie kocha szarlotki, ciasta marchewkowego czy kruszonki ze śliwkami... .
Jeśli do tej pory nie docenialiście jesieni, to mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie wyda się wam odrobinę słodsza:)

Zapraszam wszystkich na pyszne ciasto wypełnione jesiennymi skarbami...


 
 

Składniki:
  • 150g drobno zmielonych orzechów laskowych wcześniej lekko podprażonych
  • 50g mąki kokosowej
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 2 gruszki
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 3 łyżki dobrego miodu
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 jajka od szczęśliwych kur
  • szczypta soli
  • około 1/4 szklanki wody
  • trochę masła bądź oleju kokosowego i otrąb gryczanych do przygotowania formy
  • 4 kostki gorzkiej czekolady do dekoracji*


Gruszki myjemy i oczyszczamy ze środka (moje zostały w skórkach)a następnie kroimy w grubszą kostkę.

Do naczynia wsypujemy orzechy i wszystkie pozostałe suche składniki oraz mieszamy łyżką. W osobnej misce roztrzepujemy jajka, dodajemy miód i łączymy z ubitymi jajkami. Tak przygotowaną miksturę wlewamy do naczynia z suchymi składnikami i energicznie mieszamy. Gdyby ciasto było za gęste dodajemy trochę chłodnej wody (mieszanka powinna przypominać bardzo gęstą śmietanę). Dodajemy kawałki gruszek i mieszamy.

Tak przygotowane ciasto wylewamy do formy  (średnica 18cm)natłuszczonej masłem i obsypanej otrębami.

Rozgrzewamy piekarnik do 1700C i pieczemy przez 30-35 minut, do suchego patyczka. Upieczone ciasto odstawiamy do ostygnięcia a w między czasie przygotowujemy czekoladową polewę.


* czekoladę gorzką rozpuszczamy w kąpieli wodnej i polewamy ostudzone ciasto. U mnie polewa pojawiła się w postaci mazajów co trochę zmniejsza jego kaloryczność.



 
 
Smacznego...

sobota, 30 sierpnia 2014

Jajecznica z rydzami

Pierwsze grzybobaranie w tym roku zakończone sukcesem a spiżarnia bogatsza o trzy kosze maślaków J. Udało się również znaleźć kilka rydzów, które stały się wspaniałym dodatkiem do dzisiejszej jajecznicy.
Śniadanko udało się wyśmienicie. Aromatyczna jajecznica, pachnąca grzybami i lekka zielona sałatka...wszystko co lubię:)
 
 Naprawdę polecam…



 

Składniki:
  • mała salaterka obgotowanych rydzy
  •  3 duże jaja od szczęśliwych kur
  • 1 łyżka masła
  • sól do smaku

Rydze myjemy i chwilę obgotowujemy w lekko osolonej wodzie. Przygotowane odstawiamy do lekkiego ostygnięcia a następnie kroimy w paski.
Na małej patelni rozpuszczamy masło a następnie dodajemy rydze. Smażymy krótką chwilę aż grzybki zaczną ładnie pachnąć i lekko się zrumienią. Następnie wbijamy jajka, solimy i energicznie mieszamy. Smażymy do pożądanej konsystencji. Ja lubię jak jajecznica jest wilgotna ale nie za wolna.





Gotową jajecznicę podajemy z sałatką, ale ten przepis następnym razem.

Pozdrawiam…

 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Naleśniki jaglane bezglutenowe

Wszyscy dobrze wiemy, że najlepszym lekarstwem na wszelkie dolegliwości jest pyszne jedzenie, które doda nam sił i energii na radzenie sobie z problemami.
Moja operacja ręki przeszła pomyślnie i pomimo trudności z codziennymi sytuacjami radzę sobie dobrze a najbliżsi mnie rozpieszczają:) . Najbardziej jednak brakuje mi chwil spędzonych w kuchni pośród pysznych smaków i zapachów. Na szczęście fantazja  wciąż dopisuje i z pomocą innych tworzymy smakołyki.
Tak też było i dziś, i razem z ciocią wyczarowałyśmy smakowite naleśniki jaglane.  

Zobaczcie sami...



Składniki:
  • 4 czubate łyżki mąki jaglanej (u mnie kasza jaglana zmielona na mąkę)
  • 1,5 łyżki siemienia lnianego
  • szczypta soli
  • około 1,5 szklanki zimnej wody
  • 2 jajka od szczęśliwej kury
  • olej do smażenia (u mnie kokosowy)

Najpierw ubijamy jajka na dość luźną konsystencję. Dolewamy wodę, dodajemy mąki i sól oraz delikatnie ubijamy, aż składniki się dobrze połączą. Tak przygotowane ciasto pozostawiamy na około 10 - 15 minut.
Po tym czasie mieszamy jeżeli ciasto bardzo zgęstnieje dodajemy odrobinę wody. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.

Niewielką ilość oleju rozgrzewamy na nieprzywierającej patelni i smażymy* naleśniki (my użyłyśmy małej chochelki na jednego naleśnika, średnica patelni 16cm) z obu stron, aż ładnie się zarumienią. (Pierwsze najczęściej nie są najładniejsze, ale kolejne są bardziej zgrabne).
Przygotowane naleśniki podajemy z ulubionymi dodatkami. U nas był to dżem wiśniowy, serek wiejski, banany i cynamon. 


* ciasto staramy się nakładać na środek patelni i lekko rozprowadzamy na całą powierzchnię. Naleśniki nie są tak elastyczne jak tradycyjne pszenne więc podczas przekręcania należy uważać.  


 
 
 
Smacznego...

czwartek, 7 sierpnia 2014

Brokuł z serem i pomidorkami

Lato dopisało w tym roku i wszyscy możemy cieszyć się pięknym słońcem i wakacyjnymi przerwami:). Nawet ja jestem jakoś bardziej leniwa i niechętnie do komputera siadam. Również gotowanie bywa trudne, a upały w tym nie pomagają i uciekamy z kuchni jak najszybciej...
Mam dla Was jednak szybki pomysł na obiad. A całość z przygotowaniem nie powinna zająć więcej jak 20 minut:).

Do dzieła...



Składniki 2 porcje:
  • 1 średniej wielkości brokuł
  • 1 pomidor lub garść pomidorków koktajlowych
  • 5 suszonych pomidorów (u mnie z zalewy z oleju słonecznikowego)
  • 1 mała czerwona cebula
  • 150g sera feta lub białego
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 1/6 szklanki octu jabłkowego
  • sól morska i pieprz wg smaku
  • szczypta chili
  • łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1/2 łyżeczki suszonego czosnku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki

Brokuł myjemy, dzielimy na różyczki i gotujemy na parze około 10-12 minut (można dłużej jeśli wolicie miększy).
W tym samym czasie przygotowujemy sos.
Cebulę obieramy i bardzo drobno kroimy (najlepiej w specjalnej krajalnicy będzie więcej soku). W szklance mieszamy oliwę, ocet jabłkowy i wszystkie przyprawy. Dodajemy cienko pokrojone suszone pomidory. Tak przygotowanym sosem zalewamy cebulę i odstawiamy na chwilę w chłodne miejsce (około 5 minut).

W między czasie kroimy świeże pomidory i rozdrabniamy ser.

Ugotowany brokuł wykładamy na półmiski, polewamy przygotowanym wcześniej sosem (dodajemy do niego świeże pomidory) a po wierzchu posypujemy kawałkami sera i świeżo zmielonym pieprzem.

 
 
Smacznego...

poniedziałek, 28 lipca 2014

Omlet serowy z jagodami + WAKACJE

Długo zastanawiałam się nad przed wakacyjnym przepisem.   Nie mogłam się zdecydować, czy na słodko czy słono:). Padło więc na omlet, który to najczęściej gości
u mnie w kuchni.


Dzisiejszy omlet przygotowałam z moim ulubionym angielskim serkiem Wensleydale, którego będzie mi brakowało na wakacjach.
Tradycyjny Wensleydale jest z żurawiną, ala ja najbardziej lubię ten z jagodami:). Lekko słony, ale przełamany słodyczą owoców. Idealnie komponuje się zarówno w słodkich, jak i słonych daniach. A w omlecie to para idealna...




Składniki:
  • 2 duże jajka od szczęśliwych kur
  • 3 łyżki mąki kokosowej lub bardzo drobno zmielonych wiórek kokosowych
  • szczypta soli
  • olej kokosowy do smażenia (lub masło)
  • około 20g sera Wensleydale z jagodami
  • garść jagód lub borówek amerykańskich
  • duża łyżka jogurtu naturalnego
  • szczypta cynamonu

W głęboki talerzu rozbijamy jajka widelcem. Dodajemy szczyptę soli, mąkę kokosową i dobrze mieszamy.
W między czasie rozgrzewamy olej na patelni.

Na rozgrzaną patelnię wykładamy miksturę a po wierzchu posypujemy kawałkami sera (ja dodałam też kilka borówek, niestety jagody się skończyły). Następnie zmniejszamy ogień i smażymy omlet z obu stron pod przykryciem, aż ładnie się zrumieni.

Gotowy omlet zdejmujemy z patelni posypujemy lekko cynamonem, smarujemy jogurtem i dekorujemy borówkami lub jagodami. Gotowe:) 


 
 

Smacznego... oraz wspaniałych wakacji,
pełnych wrażeń i niesamowitych smaków:)
 
See you soon...

poniedziałek, 21 lipca 2014

Surówka z jarmużem i buraczkiem

Dni, jak dzisiejszy, kocham najbardziej... spędzone aktywnie, na świeżym powietrzu,
w doborowej kompani i poświęcone pasji, bez której nie wyobrażam sobie mojego życia.
Cóż więcej może bardziej mnie uszczęśliwić? Chyba tylko miska pysznego jedzenia.


Było więc pysznie, zdrowo i aktywnie, a w plecaku wylądowało pudełeczko z sałatką na lunch...





Składniki:
  • kilka młodych listków jarmużu
  • 1 średniej wielkości marchewka
  • pęczek szczypiorku
  • 2 małe ugotowane buraczki
  • pół papryki zielonej
  • kawałek białego sera u mnie Wensleydale z żurawiną
  • kilka listków mięty
  • sól i pieprz wg smaku
  • sos sałatkowy (sok z połowy cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżeczka musztardy dijon, 1 łyżeczka miodu, słodka papryka, oregano)

Warzywa myjemy i osuszamy na ręczniku papierowym.

Przygotowujemy liście jarmużu, należy wyciąć twarde żyłki a następnie pokroić na drobne paski. Szczypiorek, miętę kroimy. Marchew ścieramy na tarce. Buraczki kroimy na plasterki a paprykę w paski.

wszystkie składniki umieszczamy w misce i zalewamy  sosem sałatkowym przygotowanym z powyższych składników. Doprawiamy sola i pieprzem.
Sałatkę przekładamy do pojemniczka i posypujemy białym serem.


Jeżeli sałatka będzie dłużej przechowywana proponuję przygotować sos do małego pojemniczka i zalać sałatkę przed samym spożyciem.



 
 
Smacznego...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...