wtorek, 3 marca 2015

Sweet potato crisps

Lubicie chipsy? Ja tak:).  Staram się jednak omijać te sklepowe, wypełnione wzmacniaczami smaku i utwardzonymi tłuszczami.  Nie ma to, jak przekąski przygotowane samodzielnie z wiadomych składników.

Dzisiejsza propozycja, może wymaga lekkiego dopracowania (mam tu na myśli moją technikę krojenia;) ale jest prosta i smaczna. Zajmie nam około 20 - 25 minut, może trochę dłużej niż otworzenie paczki chipsów, ale za to zdrowiej.

Serdecznie polecam:)

 
 
 
 
Składniki:
  • średniej wielkości słodki ziemniak
  • olej kokosowy lub oliwa z oliwek
  • sól morska
  • chili lub dowolne ulubione przyprawy
 
Piekarnik rozgrzewamy do 1950C.
 
Ziemniaka obieramy ze skórki i kroimy na cienkie plasterki (ważne aby były tej samej grubości). Polewamy lekko rozpuszczonym olejem kokosowym lub oliwą, posypujemy solą i przyprawami. Mieszamy aby składniki się dobrze rozprowadziły.
 
 
Plasterki rozkładamy na nieprzywierającej blasze do pieczenia (można też wyłożyć na papierze do pieczenia) i wkładamy na 12 minut do rozgrzanego piekarnika. Po tym czasie wyciągamy, przekręcamy chipsy na drugą stronę i wkładamy na kolejne 10 - 12 minut.
Pilnujemy, plasterki które są cieńsze mogą być gotowe szybciej.
 
Gotowe chipsy wyciągamy i studzimy na kratce.
 
 
 
 
Smacznego...
 

środa, 25 lutego 2015

Chlebek bananowy ze słodkim ziemniakiem (bezglutenowy)

W poszukiwaniu inspiracji kulinarnych wpadłam na smakowity przepis na chlebek bananowy z batatami. Bardzo mnie zainteresowała ta kombinacja i postanowiłam wypróbować.
Ku mojemu zaskoczeniu, wypiek okazał się strzałem w dziesiątkę. Ciasto jest pyszne, wilgotne i bardzo sycące. Do tego wypełnione bakaliami wspaniale zastąpi świąteczny keks.


Dzięki wielkie dla Diany z bloga Zdrowo zakręcona za inspirację.
Odsyłam wszystkich do oryginalnego przepisu: http://zdrowozakrecona.blogspot.fr/2015/02/bezglutenowy-i-dietetyczny-bananowo.html , ja swój lekko zmodyfikowałam.

Zobaczcie sami :),


 
 

Składniki:
  • 1 szklanka mąki migdałowej (ja dałam blanszowane zmielone migdały);
  • 0,5 szklanki mąki ryżowej lub innej bezglutenowej;
  • 1 opakowanie bezglutenowego proszku do pieczenia lub łyżeczka sody oczyszczonej;
  • szczypta soli;
  • 1 szklanka puree z bananów (około 3 bananów rozgniecionych widelcem);
  • 0,5 szklanki puree z batatów (1 średniej wielkości batat)
  • 1 - 2 łyżki stewi w proszku lub innego słodzidła;
  • 4 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego;
  • 1/3 łyżeczki cynamonu (w oryginalnym przepisie łyżeczka ekstraktu waniliowego);
  • 1 duże jajko roztrzepane widelcem;
  • garść rodzynek;
  • garść pokruszonych migdałów i orzechów laskowych.

Rozgrzewamy piekarnik do 1700C.

Batata obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, przekładamy do głębokiego talerza i przykrywamy szczelnie folią spożywczą. Naczynie umieszczamy w mikrofali o mocy 900W na 7,5 minuty (można też upiec w temperaturze 1800C). Po tym czasie wyciągamy uparowanego batata i dokładnie rozdrabniamy widelcem. Odstawiamy do wystygnięcia.

W jednej misce mieszamy mąki, proszek do pieczenia, cynamon, stewię i sól. W drugiej misce mieszamy pozostałe, mokre składniki. 
Łączymy zawartość obu misek, dodajemy rodzynki i orzechy i dokładnie mieszamy drewnianą łyżką. 
 
Formę na keksa bądź jak ja naczynie do zapiekania smarujemy olejem kokosowym i posypujemy otrębami gryczanymi. Do tak przygotowanego naczynia przekładamy ciasto. Pieczemy 50 minut (ja piekłam 60 minut) do suchego patyczka.
 
 
 
Smacznego...

piątek, 20 lutego 2015

Rosół z indyka

Jesteśmy w sklepie i ogromne udo indycze ląduje w naszym koszyku.  Pomysł jak je z parcelować przyszedł w oka mgnieniu.
Raz dwa uporałam się z nim i jeden kawałek wylądował w garnku na rosół a drugi zamarynowany czekał w lodówce.

Fanem rosołu nigdy nie byłam. Będąc dzieckiem, lubiłam rosół mojej mamy. Podawała go z gotowanymi ziemniakami, które lubiłam rozgniatać widelcem... ślinka mi cieknie na samą myśl.  Ale pochwalę się nie skromnie, że mój rosołek z indyka jest przepyszny. Aromatyczny, wypełniony warzywami i wzbogacony kawałkami mięsa. Wprost idealny na zbliżającą się niedzielę.

Serdecznie polecam:)





 Składniki:
  • duże udo z indyka
  • 2 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cm kawałek imbiru
  • 1/4 korzenia kopra włoskiego
  • 4 duże marchewki
  • 2 pasternaki
  • 1 rzepa
  • 2 duże liście pora
  • mały pęczek pietruszki (część do wywaru a reszta do dekoracji)
  • 2 liście laurowe
  • łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • około 1 łyżki soli
  • 1/4 łyżeczki kurkumy (aby rosół nabrał ładnego koloru)
  • duży garnek około 5l
Przygotowanie rosołu zaczynamy od mięsa. Należy je dokładnie umyć w ciepłej ale nie gorącej wodzie. Tak przygotowane mięso wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą, gotujemy aż pojawią się mętne "szumowiny". Odlewamy wodę a mięso zalewamy świeżą, zimną wodą (taka obróbka mięsa spowoduje, że odda ono cały aromat do naszego rosołu).

Następnie wrzucamy pieprz, liść laurowy, czosnek, imbir, pęczek pietruszki i liście pora oraz gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem.
W miedzy czasie przygotowujemy nasze warzywa. Marchew, pasternaka i rzepę skrobiemy, płuczemy i w całości wkładamy do garnka (są dnie szkoły co do warzyw: podajemy pod koniec gotowania albo na początku i wyciągamy je jak się ugotują; ja wg. tej drugiej).
Szalotki kroimy na ćwiartki, koper w piórka i dodajemy do naszego bulionu.

Gdy warzywa są miękkie wyciągamy je z rosołu i gotujemy do miękkości mięsa, około 2 - 3 godziny na małym ogniu (będzie smaczniejszy). Pod koniec gotowania doprawiamy solą, kurkumą ja dodałam też trochę przegotowanej wody aby rozcieńczyć bulion.

Wyciągamy mięso, rozdrabniamy na kawałki, kroimy wyciągnięte wcześniej warzywa i wykładamy do miseczek. Dodajemy świeżo pokrojoną pietruszkę i zalewamy ciepłym bulionem. Podajemy na ciepło.
Ja swoją porcję lubię doprawić świeżo zmielonym pieprzem.



 
 
Smacznego...


środa, 11 lutego 2015

Kokosowe naleśniki z czekoladowo - pomarańczowym kremem... idealne na Walentynki

Walentynki już za kilka dni :). Jesteście podekscytowani? Bo ja bardzo. Lubię obdarowywać najbliższych uroczymi drobiazgami. A co jak co, pyszny smakołyk, przyrządzony specjalnie dla nich, na pewno sprawi im wielką radość.

Moje dzisiejsze naleśniki przepełnia słodycz kokosa, wyraźny smak czekolady z nutą pomarańczy... po prostu niebo w gębie.  Oczywiście porcja na dwoje:)

Do dzieła kochani...



 
 
 
Składniki na naleśniki:
  • 4 jajka od szczęśliwych kur
  • 100ml mleka kokosowego
  • 5 - 6 łyżek mąki kokosowej (dodajemy stopniowo do uzyskania pożądanej konsystencji)
  • 1 czubata łyżeczka zmielonego siemienia lnianego
  • szczypta soli
  • olej kokosowy do smażeni
Naleśniki przygotowujemy jak tradycyjne. Smażymy na bardzo rozgrzanej patelni aż się zrumienią z obu stron.
 
Krem czekoladowo - pomarańczowy z awokado:
  • 1 średniej wielkości dojrzałe awokado
  • 1 mała pomarańcza obrana ze skórki i białych części
  • 2 łyżki naturalnego kakao
  • 1 łyżeczka stewi albo innego słodzidła
  • 1/4 łyżeczki imbiru
Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy blenderem na jednolity krem.
Naleśniki przekładamy kremem. Składamy w trójkąty i lekko posypujemy stewią ( można cukrem pudrem) i podajemy ukochanej osobie:).
 

 
 
Słodkich Walentynek...
 

Walentynkowe menu

niedziela, 8 lutego 2015

Omlet jak tortilla

Słoneczna długo wyczekiwana niedziela:). Taki dzień trzeba rozpocząć pysznym śniadaniem, a jak już wielokrotnie się przekonałam to w omletach leży siła...
Więc do dzieła:)



Składniki i metoda:
  • 3 jajka od szczęśliwych kur
  • łyżka masła
  • plasterki pora
  • ulubione przyprawy: sól, pieprz, suszona bazylia
  • ulubione warzywa: pomidor, por, marchewka pokrojona na wstążki, papryka itd.
  • kilka plasterków szynki parmeńskiej
W misce rozbijamy jaja z przyprawami. Na patelni (ja użyłam takiej do naleśników) rozgrzewamy masło. Następnie wrzucamy plasterki pora i lekko podsmażamy. Gdy się zrumienią rozkładamy je równomiernie na powierzchni patelni i wylewamy mieszankę jajeczną.

Smażymy omlet pod przykryciem. Gdy góra się zetnie przekręcamy na drugą stronę i jeszcze chwilę smażymy.
Gotowy wykładamy na talerz, wypełniamy marchewką, papryką, plasterkami pora i pomidora oraz szynka. Można lekko skropić oliwą.
Składamy na pół doprawiamy, posypujemy pieprzem i konsumujemy.




 
Spokojnej niedzieli...

niedziela, 1 lutego 2015

Pizza bezglutenowa

Ale ten miesiąc zleciał. Jeszcze chwilę temu były przygotowania do świąt, Nowy Rok a tu już 1 luty... . Ja oczywiście zabiegana i obiecany przepis na pizzę na koniec tygodnia zostawiłam. Mam nadzieję, że czekaliście cierpliwie bo naprawdę warto, a pizza przypadnie Wam do gustu.

Serdecznie zapraszam...

 
 

Składniki:
  • 300g mąki bezglutenowej + do podsypania (140g mąka ryżowa, 2 łyżki siemienia lnianego, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 łyżka zmielonego ostopestu, 1 łyżka zmielonych ziaren konopi)*
  • 250ml letniej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka suchych drożdży
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego lub miodu
  • ulubione dodatki (sos pomidorowy, boczek, serek mozzarella, czarne oliwki, rukola)
* można dać samą mąkę ryżową, ja chciałam mieć bardziej razowe ciasto

Do dużej miski wsypujemy wszystkie mąki, sól, cukier i drożdże, mieszamy. Dodajemy oliwę oraz powoli wlewamy wodę delikatnie mieszają. Gdy składniki się połączą wykładamy ciasto na stolnicę i wyrabiamy na zwartą kulę (trzeba podsypywać mąką).
Wyrobione ciasto obsypujemy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 1 godzina).

W między czasie przygotowujemy ulubione dodatki.

Ja swój sos pomidorowy przygotowałam z koncentratu pomidorowego. W miseczce połączyłam 2 łyżki koncentratu, 1 łyżkę oliwy, sól i pieprz cayenne wg. smaku.

Po około godzinie ciasto powinno zwiększyć swoją objętość. Z powyższych składników uzyskamy 3 małe pizze o średnicy 24cm.


Rozgrzewamy piekarnik do 2200C.

Ciasto dzielimy na 3 porcje i na podsypanej stolnicy rozwałkowujemy na cienkie placki. Przekładamy na blachę do pieczenia, smarujemy sosem pomidorowym i wykładamy ulubione składniki. Pieczemy około 12 minut. Gotowe pizze dekorujemy listkami rukoli i konsumujemy:).




Smacznego...

niedziela, 25 stycznia 2015

Pikantne krewetki w sosie limonkowo - czosnkowym z fasolkami i sałatką z rukoli

Dziś ostatni dzień detoksu cukrowego. 25 dni bez cukru, czekolad i pustych kalorii... okazuje się, że można i tak naprawdę nie bardzo mnie ciągnęło do słodkości :).
Tego co mi czasem brakowało to owoców i odrobiny słodkiego miodu do herbaty.

Mam nadzieję, że i wasze noworoczne wyzwania przebiegają pomyślnie. Moje się jeszcze nie skończyły i długa droga przede mną.  Cieszę się jednak, że chociaż na diecie potrafię być wytrwała bo w życiu to różnie bywa...
Ale to nie o mnie ma być, jestem tu, gdyż chcę się podzielić pysznym przepisem.
Będą to krewetki z aromatycznym czosnkowo pikantnym sosem przełamane świeżością limonki. Po prostu raj dla podniebienia.
Dodatkowo przygotowanie zajmie mniej niż 15 minut.


Do dzieła...




Składniki:
  • 500g mrożonych krewetek (można świeże)
  • 1 czerwona papryczka chili
  • 1/2 łyżeczki rozkruszonego suszonego chili 
  • główka czosnku
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 1 duża łyżka oleju kokosowego lub innego do smażenia
  • sól i świeżo zmielony pieprz
  • 300g zielonej fasolki szparagowej
Dodatkowo na sałatkę:
  • opakowanie rukoli około 250g
  • 2 pomidory
  • sos sałatkowy (oliwa z oliwek, sok z połówki cytryny, suszona bazylia, sól, pieprz, słodka papryka)

Fasolki myjemy i gotujemy na parze przez około 7 - 10 minut. W tym samym czasie gotujemy wodę i wrzątkiem przelewamy krewetki i odstawiamy do od siąknięcia.
Olej kokosowy rozgrzewamy na patelni. Dodajemy pokrojone świeże chili, suszone chili i drobno pokrojony czosnek. Krótką chwilę smażymy aby się nie przypaliło. Następnie dodajemy sok z limonki i energicznie mieszamy. Na koniec dodajemy krewetki, mieszamy i smażymy nie dłużej niż 3 minuty (jak będziemy gotować za długo krewetki będą gumiaste).
Po tym czasie zdejmujemy z ognia dodajemy fasolki i mieszamy. Całość doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem, solą morską i podajemy z sałatką.


Smacznego...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...